Praliny

Wszystko o domowych czekoladkach

Moja czekoladziarnia

z jednym komentarzem

Wymarzona czekoladziarnia  funkcjonuje sobie w mojej wyobraźni.  Jest położona przy spokojnej, brukowej uliczce, w starej kamiennicy.  Prowadzą do niej drewniane drzwi z rzeźbieniami.  Ich otwarcie wprawia w radosne, dźwięczne  drgania,  maleńki dzwoneczek. W środku panuje przyjemny półmrok.  Podłoga drewniana. Skrzypiąca.  Z ciemnych, długich desek.  Tu i tam okrągły stoliczek, nakryty wydzierganym na szydełku obrusem.  Stary przeszklony kredens z filiżankami na tle kwiecistej tapety.  Na patefonie faluje czarny winyl.  Mieczysław Fogg,  ”Kochana”. Miękki, aksamitny dźwięk, trzaski płyty i akordy pachnących przypraw.  Czekoladziarka pełna pralinek  we wszystkich odcieniach brązu. Ja, za ladą retro, wygiętą  w przytulny łuk, przygotowuję w ogrzanej,  białej, porcelanowej filiżance, gorącą, gęstą czekoladę z cynamonem. Człowiekowi, który nie może przestać się uśmiechać.

bellini meble

Meble znalezione w sieci, które mnie zauroczyły

Written by Viola

27 Październik 2009 @ 7:35

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. Idealnie cię rozumiem. Takie miejsce to prawdziwa “ziemia obiecana” dla każdego czekofila. ;-)
    I przy okazji skrycie marzę o założeniu takiego czekoladowego królestwa.
    Nie wiem czy czytałaś powieść Czekolada autorstwa Joanne Harris, której akcja dzieje się w miałym francuskim miasteczku i opowiada o adaptacji matki z córką i założenie chocolaterie tuż przed okresem Wielkiego Postu. Bardzo polecam.

    Ness.Marie

    26 Maj 2010 at 19:35


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.