Jak szybko zrobić praliny?
Składniki na ok. 20 sztuk średniej wielkości pralinek o smakach śmietankowym i kawowym.
- 200g dobrej jakości czekolady gorzkiej
- 200g czekolady białej
- odrobina spirytusu
- śmietanka 30%
- cukier waniliowy
- kawa rozpuszczalna
- formy
Jako pierwsze przygotujemy nadzienia w dwóch smakach. Rozpuszczamy 150g białej czekolady nad parą, dodajemy od ok. 50ml do 80ml śmietanki, dodajemy cukier waniliowy, podgotowujemy, rozlewamy równe ilości do dwóch miseczek. Z jedną miseczką nie robimy nic, oprócz dodania spirytusu, gdy nadzienie ostygnie. Drugą “doprawiamy” zaparzoną w odrobinie wrzątku łyżeczką kawy i spirytusem.
Aby zrobić “skorupki” rozpuszczamy trochę ciemnej czekolady nad parą, i przy pomocy pędzla ”malujemy” formy. Rozpuszczamy czekoladę partiami, dokładając gdy nam zabraknie. Studzimy, po czym “malujemy” drugą warstwę i ponownie schładzamy. Można zrobić trzy warstwy, pralinka będzie trwalsza. Przy pomocy małej łyżeczki nalewamy nadzienia do skorupek na wysokość ok. 3/4 czekoladki. Odstawiamy do stężenia. Wierzchy pokrywamy resztą rozpuszczonej ciemnej czekolady. Gdy czekoladki nam zastygną, ostrożnie wyjmujemy je z foremek. Rozpuszczamy pozostałą białą czekoladę i przelewamy ją do woreczka, lub rożka zrobionego np. z papieru do pieczenia. W woreczku robimy malutką dziurkę i wyciskając czekoladę cienkim strumieniem malujemy wzorki na pralinkach. Nasze małe dzieła sztuki przekładamy do papilotek, czyli małych papierowych naczynek. Więcej o zdobieniu pralin przeczytasz tu: http://wp.me/pFR9l-54
Szkoda je zjeść ot tak po prostu. Zatem wkładamy je do ręcznie zrobionych pudełeczek i obdarowujemy nimi wybranych szczęśliwców.
Pralinki będą bardziej odporne na wysoką temperaturę jeśli przygotujemy je bez użycia lodówki.
Pralinki świetnie wyjdą również we własnoręcznie robionych, papierowych foremkach. O rodzajach form poczytasz tu: http://wp.me/pFR9l-2y






Witaj :) Mam pytanie do Ciebie jako specjalistki :)
Ja zrobic, zeby roztopiona czekolada była lejaca i naprawdę dało sie nią malować? Otóż ropuściłam czekoladę gorzką wedlowską w garnczku włożonym do drugiego z gtujacą sie wodą. Czekolada owszem, ropzuściła się, ale była jak guma, nie ma mowy o malowaniu, mogłam jedynie ją lepic łyżką lub palcami na dnie foremek (mam silokonowe).Chyba zrobiłam coś nie tak.
kordonia
18 Luty 2011 at 10:40
ja bym dodała delikatnie mleka
le
18 Luty 2011 at 19:06
Witam.
Po pierwsze fascynująca strona :) W sam raz dla kogoś kto zaczyna przygodę z domowymi pralinkami :)
a po drugie mam pytanko. Chciałam takie pralinki zrobić mężowi na 3 rocznicę ślubu (jest strasznym maniakiem czekolady :D ) i chciałam wiedzieć czy muszę używać jakichś specjalistycznych czekolad do pralin czy mogą to być czekolady typu Wedel czy Milka ? I jak ozdobić potem gotowe pralinki np. posypką, migdałami czy czymś innym tak żeby nie odpadły od czekoladek i czy można takie pralinki pakować w papierki coś jak Rafaello?
Zostanę stała bywalczynią tej stronki :)
pozdrawiam
Agnieszka
:)
22 Kwiecień 2011 at 13:00
aaa i jeszcze jedno czy jako nadzienia mogę ożywać Genasz? I czym pani sklejała te ręcznie robione foremki na pralinki?
:)
22 Kwiecień 2011 at 13:02